o usuwaniu serwerów discordowych

Słów kilka o usuwaniu serwerów discordowych przez debili

Debili w polskim community CS2 nie brakuje, ale o usuwaniu przez nich serwerów discordowych, jeszcze chyba nie pisałem.

Miałem dzisiaj zabrać się za tekst o poprzedniej edycji AscendCup (wcześniejszy VanguardCup), ale niestety, musiałem zmienić swoje plany. Dlaczego? Ponieważ banda debili wpadła na pomysł urozmaicenia mi soboty, poprzez usunięcie discorda Underground CS2 (cenna uwaga dla daltonistów: tego czerwonego).

Nie życzę tego najgorszemu wrogowi

Chyba nie muszę pisać, jakie mam zdanie na temat tego działania? Szczerze mówiąc, nie ma to dla mnie znaczenia czy był to discord: żółty, zielony, szary czy czerwony. Uważam, że trzeba być kurwą, żeby niszczyć całkowicie i z premedytacją robotę innych ludzi.

Wyzywanie się w internecie – ok. Wbijanie sobie szpilek – ujdzie. Rozsyłanie zdjęć drugiej osoby – chujowe, ale do przełknięcia. Usuwanie discordów nielubianej konkurencji – zwykłe skurwysyństwo.

Własne doświadczenia

Sam kiedyś doświadczyłem podobnej akcji. Stary fanpage Syclika został mi ukradziony przez osobę trzecią, która nawet nie brała udziału w dopinaniu tematu przejęcia serwisu (Patryk S. – pozdrawiam ciebie cieplutko i mam nadzieję, że już zdechłeś). Od tego momentu jestem trochę mądrzejszy – przynajmniej jeśli chodzi o zarządzanie uprawnieniami. Wiem jednak, że podobne przypadki mogą się zdarzyć dosłownie każdemu. Wystarczy chwila nieuwagi i dzieją się czasami magiczne rzeczy.

Chłop zamówił taksówkę, a tam…

Dlatego dziwi mnie, że w naszym pięknym, CS-owym community, znalazło się kilka kasztanów, które wyraźnie ucieszyły się z przeprowadzonej specjalnej operacji. Jakby to powiedzieć, może i dzisiaj to ta1nz został przewieziony boltem, ale nie znacie dnia ani godziny, kiedy to wam przytrafi się podobna historia. Karma to suka i wcześniej czy później upomni się o swoje.

Brak odpowiedzialności

Został nam jeszcze jeden temat w ramach tego wpisu – odpowiedzialność community. I tutaj zaczyna się chyba największa zabawa. Z jednej strony można powiedzieć, że czerwoni sami sobie zapracowali na ten los, bo agresywnie komentowali działania osób, które były powiązane z drugim discordem. Z drugiej… Partyzanci, którzy usunęli serwer, raczej byli kojarzeni bardziej z zielonym… W praktyce, nie ma to żadnego znaczenia, bo pokazuje tylko nieudolność całego community w kwestii dyscyplinowania użytkowników.

No bo chyba nie powiecie mi, że te osoby – po odwaleniu najbardziej krzywej akcji, jaką można było zrobić – dostały perma cancela od całej społeczności i nigdy już nie zobaczymy ich na innym discordzie? To jest mrzonka i bujda. Gdyby tak było, to nikt by czegoś takiego nie zrobił, a ktoś inny by tego publicznie nie popierał. A że konsekwencje są żadne, no to mamy to co mamy – anarchię w burdelu.

Brak hamulców

Dlaczego jednak wspomniałem, że tutaj zaczyna się zabawa? Bo w tym momencie, nie obowiązują już żadne zasady! Nie ważne czy nam się to podoba czy też nie, pewne tematy tabu zostały przełamane i raczej będzie ciężko wrócić do punktu sprzed tego wydarzenia. A przypominam, że zaraz szykuje nam się sezon na bootcampy i turnieje offline… Mam tylko nadzieję, że ARRMY jednak znajdzie jakieś miejsce na ten dmuchany oktagon.

Dodatkowe konsekwencje

Najbardziej w tej całej aferze martwi mnie sytuacja Kalinho, który nie ważne co zrobi i tak jest w tym momencie na przegranej pozycji. A wszystko dlatego, że były kumpel z administracji, wrzucił go pod czerwony autobus. Nic tak nie konsoliduje, jak wspólny wróg, więc może się okazać, że coś co miało w zamyśle (chyba) wykończyć czerwoną frakcję, może ją w zasadzie wzmocnić.

No nic. Z tego co wiem, discord czerwonych zamierza wrócić – pytanie tylko w jakiej formie. Znowu ponoć krąży temat fuzji, a jak wiemy, jak jest fuzja, to zaraz komuś znowu pewnie wypierdoli bezpieczniki w bombie atomowej.

Nie dajcie się wkręcić

Na koniec apeluję do was tylko o jedno. Nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka i zwracajcie uwagę na zachowania poszczególnych osób. To nie jest tak, że jeśli w jednym community znajduje się jakiś idiota, to od razu wszyscy z danej społeczności powinni być traktowani tak samo jak on.


Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.

Możesz nas także wesprzeć, kupując nam kawę w serwisie buycoffee.to.