Postanowiłem pobawić się w jasnowidza i przygotowałem przewidywania dla polskiej sceny amatorskiej CS2, na rok 2026. Zobaczymy ile z tego się sprawdzi.
Spróbuję w tym roku zrobić coś, co pewnie się nie uda, ale zawsze warto spróbować. W najgorszym wypadku będę mieć materiał na tekst w grudniu, więc zapraszam do lektury. Poniżej wrzucam 10 predykcji, które mam nadzieję, że chociaż w jakimś stopniu się sprawdzą. Jeśli nie, to za 11 miesięcy pośmiejemy się z tego tekstu razem. Albo osobno. Jak tam wolicie.
1. Polska scena amatorska dalej będzie podzielona
I to się raczej nie zmieni, nawet jeśli będą jakieś fuzje. Zwyczajnie ten eksperyment już przerobiliśmy i nie zdał on egzaminu. Jedni wolą działać wolno, inni szybko, a jeszcze inni wolą zasypywać potencjalne braki pieniędzmi lub nowinkami technicznymi. Czy to oznacza, że któryś model jest lepszy? Raczej nie. Każdy ma swój styl i swoje grono odbiorców, więc na chwilę obecną nie widać potrzeby, żeby wracać do idei jednego słusznego community.
Taka opcja byłaby możliwa, gdyby pojawił się określony bodziec finansowy z zewnątrz. Takowego jednak raczej nie uświadczymy, więc obstawiam, że w grudniu zobaczymy jeszcze kilka pomniejszych społeczności, które wyrosną na bazie swoich większych poprzedników. Nie będzie to oczywiście oznaczało, że pierwowzory znikną – pojawi się jednak więcej współprac pomiędzy poszczególnymi community.
2. Nastąpi dalszy podział undergroundu
Po czym wnioskuję, że ten podział będzie dalej postępował? Do momentu jak istniały tylko dwa większe ośrodki, to pewne grupy mogły lawirować pomiędzy jedną i drugą stroną. W momencie, gdy pojawił się – powiedzmy – trzeci gracz, to automatycznie zmieniły się zasady gry. Lepiej jest teraz posiadać swoje mniejsze grono odbiorców, ale takich, którymi można wywierać presję na wspomniane, większe ośrodki. Do tego zaczną dochodzić uchodźcy z zielonego i czerwonego, którzy wcześniej lub później wpadną na pomysł stworzenia czegoś własnego – co pozwoli im wrócić do… Chciałem napisać mainstreamu, ale chyba wszyscy wiemy, że to byłoby dość śmieszne określenie. Niemniej jednak chodzi o powrót do uniwersum, które wcześniej ich wypluło z jakiegoś konkretnego powodu.
3. Upadną serwisy partnerskie
Stwierdzenie pewnie trochę na wyrost, ale co mi tam. Serwisy bazujące tylko i wyłącznie na treściach dostarczanych przez partnerów, staną się zwyczajnie zbędne. Wpisuje się to w ogólny zarys zmian, które możemy już zauważyć od dawna w mediach społecznościowych. Zewnętrzne strony www mają ograniczane zasięgi i jeśli nie są w stanie przyciągnąć do siebie odbiorców czymś nowym/ciekawym, to raczej ciężko im będzie utrzymać swoją pozycję, bazując tylko i wyłącznie na recyklingu starych informacji. Łatwiej jest przecież wejść na czyjegoś X-a i dowiedzieć się tego samego, ale szybciej! Do tego dochodzi chroniczny brak redaktorów, który za jakiś czas, odbije się czkawką nawet w podziemiu, ale to jest temat na inny wpis.

Co prawda całkowitego upadku systemów partnerskich raczej bym się nie spodziewał, ale nie będzie on już tak mocno opierał się na budowaniu swoistego słupa reklamowego. Zapewne dojdą jakieś inne opcje lub same strony staną się swoistym backupem, dla treści publikowanych w mediach społecznościowych.
4. Zostanie uregulowany tematu transferów
Osobiście najbardziej czekam na ten ruch ze strony czerwonego lub zielonego, ale pewnie się nigdy nie doczekam. Chodzi oczywiście o zrobienie porządku z transferami zawodników z jednej organizacji do drugiej. Moim zdaniem, zasady obecnie panujące na scenie amatorskiej… W zasadzie to o jakich zasadach mowa? Nie ma żadnych wytycznych dotyczących tego, kiedy organizacja może składać propozycje drużynie, która występuje w innej organizacji. Nie ma wytycznych, kto ma pierwszy poinformować organizację o tym, że jej dywizja nie gra już dla niej (ten rytuał, często przerzuca się na samych zawodników, co jest w moim odczuciu idiotyczne). W zasadzie to nie ma nawet żadnych wytycznych czy trzeba kogokolwiek informować?! Cyrk, a w zasadzie to burdel na kółkach, który tylko pokazuje, z jak bardzo niestabilnym środowiskiem/rynkiem mamy tutaj do czynienia.
Apeluję tutaj do obu stron naszego zacnego community. Macie partnerów – jesteście w stanie z nimi opracować pewne zasady, a potem wymóc na nich ich respektowanie. Zabierzcie się za to teraz, żeby takie pierdoły w przyszłości nie powodowały konfliktów wewnętrznych np. pomiędzy dwoma partnerami.
5. Pojawią się nowe portale esportowe
Ostrowianin niedawno stwierdził – na discordowym czacie u czerwonych – że: superion z axide patrzą i niedowierzają, odnośnie funkcjonowania UnderGrow. Za pierwszy z serwisów się nie wypowiem, bo nie wiem jak to tam wygląda, ale jeśli chodzi np. o Axide, to w ostatnim tekście na temat wprowadzanych zmian na Fragowniku, pisałem np. o ograniczeniach technicznych, które nas dotknęły w związku z ostatnimi zmianami na Faceit czy też ARRMY. Wiedzieliśmy, że istnieje opcja na zrobienie czegoś takiego, ale była ona poza naszym zasięgiem.

Co więcej, o planach na pojawienie się 2-3 takich serwisów jak UnderGrow, wiedzieliśmy gdzieś tak od końca czerwca 2025, więc dla nas nie jest to żadna nowość. Szczerze mówiąc, to nawet kibicuję tym inicjatywom. Wiem, że od dawna istniała potrzeba, żeby coś takiego powstało.
Zobaczymy jednak jak UnderGrow sobie poradzi. Początek istnienia takiego projektu, to bardzo często najłatwiejszy etap. Zazwyczaj potem jest o wiele gorzej – co nie oznacza, że musi być wybitnie trudno. Sam jestem ciekawy jak to wszystko będzie wyglądać powiedzmy za rok albo za 6 miesięcy.
6. Odbędą się kolejne edycje znanych turniejów
Trzeba to komentować? Na rynku działa kilka turniejów, które mają już za sobą przynajmniej dwie edycje i raczej nie poprzestaną tylko na nich. Spodziewam się więc, że doczekamy się w końcu jakiejś cyklicznej serii rozgrywek, które na dłużej zagoszczą w kalendarzu. Jest to o tyle istotne, że pozwoli to na lepsze planowanie pewnych inicjatyw, które pośrednio są związane z funkcjonowaniem dwóch głównych community. Co więcej cykliczny turniej, to większe bezpieczeństwo dla drużyn. Istnieje mniejsza szansa, że administrator takiego turnieju zgarnie wpisowe i ucieknie z kasą na Haiti (np. w Minecrafcie).
7. Pojawi się konkurencja dla ARRMY
A skoro jesteśmy już przy cyklach turniejowych, to fajnie byłoby zobaczyć konkurenta dla największej polskiej ligi esportowej. Problem polega na tym, że raczej do tego też nie dojdzie, bo tutaj wszystko rozbija się o administratorów – a raczej o ich brak. Być może gdyby pewna grupa graczy nie wyzywała innej grupy od żółtych leveli, to tych adminów byłoby więcej, ale to tylko moje przypuszczenia. Fakt jest taki, że w tym segmencie też występują niedobory i to odbija się bezpośrednio na jakości oferowanych przez ARRMY rozgrywek. Czy coś się w tej kwestii zmieni? Wątpię, ale pomarzyć o dwóch ligach zawsze można
8. Dokonają się potrzebne zmiany na rynku komentatorów
Temat podjął ostatnio w swoim wywiadzie LertyArea (źle się to zestarzeje, ale trudno) i muszę powiedzieć, że z większością jego wypowiedzi się zgadzam. Natomiast moim zdaniem, przyczyna takiego stanu rzeczy leży gdzie indziej.

Oczywiście zmiana pokoleniowa jest istotna, bo część tych lepszych komentatorów wypłynęła na głębokie wody i raczej nie wróci już na stałe do undergroundu. Nowi niekoniecznie posiadają takie umiejętności, żeby płacić im za oferowane usługi… Więc dochodzimy do punktu, gdzie popyt i podaż kompletnie się rozmijają.
Jest w tym trochę winy poprzedników, bo system który stworzyli na własne potrzeby, później sami osierocili i teraz całe community próbuje to jakoś poskładać do kupy. Jeśli więc ktoś z tych nowych właśnie mnie czyta albo planuje wejść w komentowanie meczów, to zapraszam do kontaktu. Jest kilka prostych rzeczy, które możecie wykonać, żeby podbić swoje notowania na rynku.
9. Zawodnicy zaczną w końcu robić media społecznościowe
Kontrowersyjna opinia. Jeśli jako zawodnik danej drużyny nie masz założonego konta na X, to możesz pakować walize. Poważnie. Nie widzę powodu, dla którego gracz aspirujący do grania w lepszych drużynach, miałby nie rozwijać własnych sociali w 2026. Oczywiście, może się coś w tej kwestii zmienić, bo w wielu krajach planowane są nowe obostrzenia, które mają określić wiek użytkownika mediów społecznościowych (zakazy dotyczą głównie dzieci poniżej 15 roku życia). Natomiast do tego czasu, macie normalną możliwość tworzenia tam treści niezależnie od wieku.
Dlaczego jest to istotne? Bo na tych treściach mogą później bazować organizacje. Na tych treściach bazujecie też WY, gdy wpadniecie na pomysł założenia własnej drużyny, organizacji lub turnieju. Aktywne media społecznościowe zawsze podbijają waszą wartość na rynku.
To samo tyczy się drużyn lub organizacji. Posiadanie aktywnego konta na X, to jest minimum. Nie radzę jednak wpadać w pułapkę jednego kanału komunikacyjnego. Dobrze jest mieć przynajmniej dwa. I ja wiem, że jest to trudne, bo sam w 2025 zrezygnowałem z aktywności na facebooku, skupiając się głównie na X. Było to dla mnie o wiele bardziej wygodne. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli zależy wam na zasięgach, to wygoda nie jest tutaj najlepszym kryterium.
10. Wszystkim będzie doskwierał powtarzalny content
Muszę kiedyś namówić kYano, żeby dokończył tekst o tym zjawisku. Nie da się ukryć, że jeśli chodzi o tworzenie treści na X, to chyba uderzyliśmy w sufit. I jasne, pojawiają się czasami wyjątki, jak np. kalendarz Vandals Clan (pozdrawiam cieplutko reprezentację z którą cały czas sobie przyjaźnie dyskutujemy na X), próba wejścia w najnowsze trendy przez Lunacy Gaming czy odgrzewane kotlety w postaci plebiscytów dla bezrobotnych. Są to jednak pojedyncze strzały. Mało jest treści, które w jakiś sposób wyróżniają się na tle innych. Większość sprowadza się do wrzucenia grafiki z: informacją o meczu, wynikiem meczu, zmianą zawodnika lub drużyny. Wcześniej mieliśmy chociaż memy, ale i te chyba wszystkim spowszedniały?
Szczerze mówiąc, nie wiem co może zmienić ten stan rzeczy. Może więcej treści od samych zawodników? Coś jednak musi się pojawić, bo problem istnieje, a AI go za nas nie rozwiąże.
Coś jeszcze?
Miałem napisać jeszcze punkt o mentalu zawodników, ale doszedłem do wniosku, że na razie go odpuszczę. Może przygotuję jakiś zbiorczy tekst na ten temat, ale na razie to chyba wszystko. Ciekawy jestem, na co wy czekacie? Albo co przewidujecie? Tylko nie piszcie, że na wojnę USA z Iranem, bo zaraz Wujek Sam może wam przynieść prezent.
Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.
Możesz nas także wesprzeć, kupując nam kawę w serwisie buycoffee.to.