Jak UGPolska manipuluje informacjami o zapisach do własnego turnieju CS2.
Wiecie czego najbardziej nie lubię w polskim community esportowym? Hipokryzji, która wylewa się z tej społeczności, praktycznie na każdym kroku. Niestety, tradycja ta jest ciągle podtrzymywana przez pewne osoby, które – dziwnym trafem – zawsze dostają drugą, a nawet i czternastą szansę.
Rywalizacja jak w mordę strzelił
Sprawa dotyczy turnieju Underground Rivals. 15 października na profilu X UGPolska pojawił się post z informacją o rozpoczęciu zapisów. Poniżej wrzucam wam dwa screeny, żebyście mogli zapoznać się z treścią tego posta (Wybaczcie, ale wolę się zabezpieczyć przed przypadkową edycją materiału źródłowego).


Jeśli udało wam się zapisać do turnieju lub też próbowaliście to zrobić, to zapewne coś już zauważyliście. Jeśli nie, to zaraz zrozumiecie, gdzie leży problem. Natomiast w międzyczasie wypadałoby poruszyć jeszcze jedną, istotną kwestię.
Tylko w jakim celu?
To co się rzuca w oczy, to brak jakichkolwiek informacji o turnieju głównym. Wiecie, może i się czepiam, ale skoro wcześniej przeczołgałem Galaxy Cup, to w tym wypadku muszę zrobić to samo. Miał być major undergroundowy – o majorze dalej nic nie wiemy. Teraz pojawił się jakiś turniej główny – też o nim nic nie wiemy. Nie muszę chyba pisać, jak to wygląda?
Nikt nie mówi, że mamy teraz dostać jakąś super świetną rozpiskę tego wieeeelkiego turnieju, ale fajnie byłoby wiedzieć: jak ma on wyglądać, jaka ma być potencjalna pula nagród, ile drużyn weźmie w nim udział, ile jest etapów kwalifikacji. Niestety, tych informacji nie uświadczymy, bo… W sumie to nie wiadomo dlaczego.
Spróbuj się zapisać
Ale przejdźmy do meritum. Okazało się bowiem, że jak najbardziej, można było zapisać się do turnieju. Był tylko jeden haczyk. TRZEBA BYŁO SPEŁNIĆ PEWIEN ISTOTNY WARUNEK. Drużyna musiała współpracować z UGPolska.
Stąd moje pytanie. Macie wyżej screeny z posta o zapisach. Gdzie tam znajduje się informacja o konieczności posiadania współpracy? Bo może jestem ślepy, ale ja jej tam nie widzę! I darujcie sobie te wymówki, że kot wam wskoczył na klawiaturę i skasował wymóg posiadania partnerstwa. To nie jest 2016 rok, żeby to przeszło.

Wiecie co ja o tym myślę? Moim zdaniem, zabrakło wam odwagi cywilnej (potocznie zwanej jajami), żeby napisać ten wymóg publicznie. Dobrze wiedzieliście, że jak tylko temat wyjdzie na jaw, to Fragownik albo Underground CS2, napiszą kilka słów na ten temat – a mogłoby to zaszkodzić samym zapisom.
Hipokryzja do kwadratu?
Pomijając już nawet wykazaną manipulację, to najbardziej w tym wszystkim bawi mnie fakt, że ludzie, którzy dotychczas opluwali w sieci czerwone UG za tzw. dzielenie community (najwidoczniej tak teraz nazywa się stworzenie konkurencji, na zmonopolizowanym rynku), sami właśnie to zrobili!
Przypominam, że poprzedni Summit Clash czy nawet obecny Ground Games Cup, takich ograniczeń nie miały i z tego co się orientuję, mieć nie będą. Chociaż z drugiej strony – skoro konkurencja wykręca taki numer, to jaki może być następny krok czerwonego UG? Na ten moment mogę tylko zgadywać.

Lista rezerwowych nie dla wszystkich
I na koniec zostawiłem wisienkę na torcie. Okazuje się bowiem, że nadal możecie zapisywać się na listę rezerwową! No ale nie zgadniecie, jakiej informacji tam zabrakło.

Z tego miejsca, chciałbym pogratulować wszystkimi drużynom, które wezmą udział w tym eksperymencie społecznym. Najprawdopodobniej właśnie przekroczyliśmy Rubikon i rywalizacja pomiędzy zielonymi i czerwonymi, tylko się zaostrzy.
Domyślam się też jaka będzie narracją z offu, bo przecież każdy ma własne źródła i wie najlepiej kto jest obiektywny, a kto próbuje wykorzystywać innych do realizacji swoich celów. Muszę was jednak tutaj rozczarować – możecie się grubo mylić.
Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.
Możesz nas także wesprzeć, kupując nam kawę w serwisie buycoffee.to.