eternal fire sangal

Core polskiego ex-Sangal próbuje nabrać Eternal Fire

Eternal Fire próbuje odbudować się po utracie poprzedniej dywizji CS2. Na razie stawia na sojusz polsko-turecki.

Sangal po zarobieniu niezłego pitosu ze sprzedaży swojego prosperującego składu tier 2, na start sezonu 2025 musiało poszukać sobie ponownie europejskiego składu. W ten sposób pojawiła się 3 Polaków, którzy zaliczyli transfer do Eternal Fire… ale od początku.

Co by tu zbudować na nowy sezon

Tak jak napisałem wyżej, Sangal (zwany także przez nas Senegalem) po zakontraktowaniu nowego składu, przywitała najpierw tylko jednego Polaka. Był nim bnox z Permitty. Nie oszukujmy się, wszyscy się śmiali: co za gówniany skład ulepił Sangal i dosłownie każdy wróżył im szybkich zmian. Jak sobie jednak radził Bartek? W porządku. Bez żadnego efektu wow, ale też nie najgorzej – a przynajmniej na tyle dobrze, by utrzymać miejsce w składzie.

Szybki kursik boltem i pierwsze zmiany

Sama organizacja nie była jednak zadowolona z osiąganych wyników, stąd też szybko pojawiły się zmiany. Po okresie niecałych dwóch miesięcy Kebaby postanowiły posadzić na ławkę Calyxa i kreaza.

I nagle wchodzą oni, cali na czarno, albo… Biało-czerwono i robią wielką niespodziankę fanom organizacji, jak i Polakom śledzącym scenę CS-a. Koledzy po fachu bnoxa z Permitty, po innych nieudanych podbojach (między innymi w ESC), postanowili dołączyć do swojego kolegi i stworzyć polski core w Sangal. Wspomnianą dwójką był oczywiście mASKED i maaryy.

Zmiana na plus?

No i to miał bym tym razem ten skład (Z POLSKA FLAGĄ PL GUROM), który odmieni grę organizacji i powtórzy sukces poprzedniej drużyny z 2024 roku.

W jednym wielkim zajebistym skrócie – to była kurwa katastrofa xD.

Chłopaki dali radę doczołgać się do końcówki pierwszego letniego sezonu i zgarnąć w międzyczasie zawrotne 910,71 $ – tylko i wyłącznie z jednego turnieju. Tak, grali niszowe turnieje i kwalifikacje do tych turniejów, a i tak wszystko przegrywali. Pełen podziw dla organizacji, która wytrzymała z nimi całe 3 miesiące.

Smutny szary koniec

Ale wracając do tematu. Po tak katastrofalnych wynikach, oczywiste było to, iż pojawią się zmiany. Blytz po również słabej grze uciekł do ojczystego zespołu, a trzon Polaków został posadzony na ławkę (maaryy trochę wcześniej niż pozostała dwójka). Widać zresztą, że teraz organizacja zmierza na rosyjską scenę, bo podpisali kolejny core – tym razem Aurory, więc mają już czterech ruskich w zespole.

Po burzy zawsze wyjdzie słońce czy coś

No i minęły sobie dwa dni i nagle po raz kolejny, tak jak było to w przypadku Sangal, wlatuje ogłoszenie z dupy – Eternal Fire zakontraktowało core ex-Sangal do swojej organizacji. Tak, organizacja która jeszcze do niedawna była kojarzona głównie ze świetnym, tureckim składem, który osiągał bardzo dobre wyniki na scenie tier 1, nagle zadowala się o wiele gorszymi graczami.

Skąd taka decyzja? Zrozumiałym jest, że pierwotnie Eternal Fire próbowało znowu uderzać w turecki roster, lecz nie oszukujmy się – u nich na scenie podobnie jak u nas – dobrych graczy można policzyć na palcach jednej ręki (i to pewnie po amputacji kilku palców). Dlatego też nastąpiły dość szybko kolejne zmiany w zespole.

W ten o to sposób mamy wybuchową mieszankę: trzech polaków i dwóch turasów. (no trzech jeśli zaliczyć trenera). Mieszanka rewolucyjna niczym nasz żołądek po porządnym kebsie z wkładką mięsnopodobną w postaci kuli mocy. Teraz już chyba rozumiecie to połączenie!

To ma szanse w ogóle wypalić?

A tak serio, wielu dziwi ten ruch i słusznie. Tym bardziej, że Polacy wcale nie zaskakiwali pozytywnie swoją grą. Najważniejsze, że kontrakt jest, pitos się zgadza to i można grać. Może wyjdzie z tego cokolwiek ciekawego. Na pewno samym doświadczeniem Calyx oraz imoRR przodują. Mogą dawać wskazówki dla naszych polskich grajków, którzy powinni się trochę rozwinąć pod bardziej doświadczonym okiem Tureckich braci.

W ogóle na koniec trzeba przyznać, że trochę ciekawej porobiło się na polskim podwórku. Więcej zagranicznych organizacji zaczęło tak jakby nam ufać, bo mamy w końcu już takie Apogee (brzydzimy się bukmacherami, bo nam nie płacą), ESC, Inner Circle czy teraz Eternal Fire. Fajnie to wygląda, ale na samym wyglądzie to się nie może skończyć – muszą być jeszcze wyniki. My kibicujemy naszym no i elo czy coś.


Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.

Możesz nas także wesprzeć, kupując nam kawę w serwisie buycoffee.to.