Tylko nie mów nikomu. Jak polskie community CS2 ukrywa cheaterów

Tylko nie mów nikomu… Jak polskie community CS2 ukrywa cheaterów

Tylko nie mów nikomu, że polskie community CS2, woli dzisiaj ukrywać cheaterów w różnych, dziwnych miejscach.

Bo jeszcze Ciebie zlinczują i nazwą ruskim agentem kłamcą. Albo i nie. W sumie, to przetestujemy ten wątek dzisiaj ten wątek w praktyce.

Mój ziomo administrator, mój ziomo gracz, mój ziomo cheater

Привет. Mam nadzieje że nie macie jeszcze dosyć waszego ulubionego agenta ze wschodu! Jak już pewnie zauważyliście, przychodzę do was z kolejnym artykułem, który tym razem będzie dotyczyć… Pewnych osób, które są w administracji pewnego turnieju, o którym pewnie już słyszeliście. A może i nawet w nim braliście udział lub zamierzacie uczestniczyć? Приятного чтения!

Cheaterzy? Nawet w administracji? Jak polskie community CS2 ukrywa cheaterów

Tak, zgadliście, a może nawet i o tym wiecie. Wypadałoby jednak żeby ktoś o tym napisał. Poruszę więc tutaj informacje o dwóch użytkownikach oraz o wspomnianym wcześniej turnieju, który jest także powiązany z zielonym undergroundem.

Od razu uprzedzam: Ten artykuł nie będzie miał na celu bezpośredniego ataku na zielony underground. Wspominam go tylko przy okazji całej opowieści.

Załączam także do mojego tekstu instrukcje. Uwaga! Przed opinią zapoznaj się z treścią artykułu i skonsultuj się z redaktorem w razie dolegliwości. 

Skórzany kubek

Jak już może ktoś się domyślił, w tym artykule chodzi o osoby z moderacji Feather Cup. Jest to turniej stworzony przez LertyArea. Na potrzeby tego artykułu chciałem zaprosić Pana Lerty’ego na drobny wywiad, ale niestety odmówił (a szkoda).

Feather Cup zapowiedział już swoją druga edycje autumn edition, która – jak możemy się domyślać, będzie odbywać się jesienią (thx captain obvious). Dobra, koniec tego darmowego, bloku reklamowego. Przejdźmy do meritum sprawy.

Część pierwsza – eox

eox to dość znana postać z zielonego undergroundu, która nadal jest członkiem administracji tej społeczności discordowej. Posiada nadal dość ważną rangę (czy może raczej istotną?). Użytkownik ten, był nawet zdolny do takich rzeczy, jak cheatowanie na retake’ach. XD

Pozwolę sobie dodać tutaj dowody na to, że wspomniany delikwent, posiada nadal obowiązujące bany (ban co prawda jest za smurfing, jednak wiadomo jak Faceit działa).

Część druga – gila

Niby, jak pisał właściciel turnieju Feather Cup (czyli LertyArea), gila na tę chwilę, jest dopiero w drugim etapie rekrutacji. Skoro jednak już tak daleeeeeko zaszedł, to dobrze by było wspomnieć coś na jego temat. Gila – co ciekawe – to były członek administracji zielonego UG, który właśnie wyleciał za używanie cheatów, a teraz ma być moderatorem turnieju…

Mój ziomo się zna z twoim synem, więc co ty pierdolisz… Nie no, za dużo Maty

Ktoś może powiedzieć, że pierdolę od rzeczy, ale ja tylko napisałem dość niewygodną prawdę. A jak dobrze wiemy z innych historii, warto się z prawdą w końcu zmierzyć.

Zastanawiam się więc czy w zarządzie lub administracji turnieju, powinny znajdować się takie osoby, które wcześniej odbierały nam przyjemność z grania w Counter-Strike’a? Ciekawi mnie, jak odbierają to gracze, którzy mają teraz brać w tych rozgrywkach udział? Co sobie myślą, gdy ich mecz moderuje były lub wciąż aktywny cheater?

Tylko nie mów nikomu?

Wielkie sorry ziomy, ale ja nie będę się gryzł w język. Nie rozumiem też pewnej dziwnej sytuacji. Dlaczego gila został odsunięty od administracji zielonego undergroundu, skoro taki eox dalej jest aktywnym członkiem? Czyżby znowu pojawiły się w naszej małej społeczności podwójne standardy?


Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.

Możesz nas także wesprzeć, kupując nam kawę w serwisie buycoffee.to.