axide fragownik news

Kończymy współpracę z Hussars

Oficjalnie z dniem dzisiejszym, kończymy współpracę z organizacją Hussars.

Ciężko mi jest publikować takie wpisy, bo jeśli ktoś miał kiedyś do czynienia z Axide albo Fragownikiem (albo jeszcze wcześniejszą wersją), to wie dobrze, że mało kiedy używamy tego przycisku atomowego, który jest trochę taką opcją ostateczną. Czasami jednak, jesteśmy zmuszeni do jego użycia.

Czas na zdecydowane działania

I tak jest w tym konkretnym przypadku. Od około dwóch tygodni monitorujemy sprawę przejścia dywizji Pandemonium CS2 do Hussars i im bardziej na to patrzymy, tym bardziej jesteśmy zniesmaczeni. Bo o ile nie mamy 100% dowodów na to, że rozmowy pomiędzy dywizją a drugą organizacją, rozpoczęły się dawno temu –  bez wiedzy Pandemonium, to jednak wszystko wskazuje na to, że tak właśnie było. A skoro tak, to doszło tutaj do konfliktu interesów.

Jeśli chcemy mieć w miarę działający ekosystem, to przejmowanie drużyn za plecami organizacji – dla których takowe grają – musi się zwyczajnie skończyć. Nie możemy przyzwalać na tego typu praktyki. Każda taka historia, to potencjalnie utracony inwestor, który mógłby opłacić działania dla kolejnej drużyny esportowej. I nie ważne czy kwota wsparcia byłaby: mała, duża, średnia. Na tym etapie, ta społeczność nie może sobie pozwolić na utratę tych funduszy.

Dziwaczne praktyki

Podobne zachowania mnie trochę dziwią. Raz, że negocjując publicznie, można wyciągnąć o wiele lepszą ofertę, a dwa, że takie zmiany organizacji, nigdy nie są na tym poziomie blokowane. Więc po co ukrywać takie rozmowy? Nie mam pojęcia.

Brak poszanowania dla współpracy

Żeby nie było, Hussars leci z partnerów nie tylko za jedną kontrowersyjną sytuację, a za całokształt współpracy. W ich postach brakuje oznaczeń. Baner na profilu w social mediach nie ma naszego logo. Do tego dochodzi kilka innych, prywatnych kwestii, które zachowamy dla siebie, bo nie są one aż tak bardzo istotne.

Fakt jest taki, że o ile my nadal staraliśmy się wspierać działania tej organizacji, to Hussars już od dłuższego czasu miało na to wyjebane. Skoro wolą działać tylko na siebie, to nie ma problemu – droga wolna, mogą teraz pokazać swój pełny potencjał.

Odpuszczamy jeden temat

Mieliśmy napisać tekst o aferze z niewypłaconą nagrodą dla obecnej dywizji Hussars, ale po namyśle, postanowiliśmy tego nie robić. Dlaczego? Odpowiedź jest chyba jasna. O ile samego działania ze strony CEO Omen nie popieramy, to zaczęliśmy się zastanawiać czy za tym nie kryło się drugie dno. Bo wiecie. Jeśli drużyna zaczyna przypominać typową bandę najemników i np. coś naobiecywała, a potem nie dotrzymała słowa, to istnieje duża szansa, że ktoś próbował jej utrzeć nosa. Czy tak było? Nie mamy pojęcia. Nie mamy też ostatnio czasu, żeby badać takie sprawy, więc postanowiliśmy ten temat odpuścić.

Koniec współpracy

Z naszej strony temat Hussars jest praktycznie zamknięty. Nie mamy coś szczęścia do tej nazwy, bo za każdym razem wychodzą podobne akcje, no ale cóż – może kiedyś trafi się taka husaria, która nie będzie z nami lecieć w kulki.


Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.