Galaxy Cup za pomocą nowej edycji turnieju, chyba sprawdza sufit. Czy da się wycisnąć z graczy CS2 więcej siana czy może dotarliśmy już do górnej granicy?
Jak dobrze wiecie, lubię sobie co jakiś czas popisać o różnych, dziwnych przypadłościach na polskiej scenie CS2. Tym razem moją uwagę zwróciło wpisowe do kolejnej edycji Galaxy Cupa, które jest… Moim zdaniem trochę kontrowersyjne.
Kogo stać na wpisowe?
Żeby była jasność. Nie mam wglądu w to: ile drużyn się zapisało, czy są chętni oraz jak wyglądały predykcje odnośnie zainteresowania turniejem. Być może są gracze, którzy nie mają problemu ze składką 5×80 zł na udział w turnieju, który… No właśnie, tu jest problem, bo nawet nie wiemy, za co drużyna ma właściwie zapłacić?
I ok, rozumiem, że ten sam patent przeszedł już raz w przypadku 5150 Spring Cup, gdy to 48 drużyn zdecydowało się na umieszczenie nawet większego wpisowego. Pula była jednak też o wiele większa, więc mogę tylko zgadywać, że mogło to mieć duży wpływ na niektóre z zapisanych drużyn. Jest to jednak jakieś światełko w tunelu, więc jestem w stanie zrozumieć, że to może się udać.
Opłacasz turniej offline innym
Nie przekonuje mnie jednak argument o finałach lanowych, bo dobrze wszyscy wiemy, że część z tych 32 drużyn biorących udział w rozgrywkach online, nawet nie zbliży się do tego mitycznego top 8. Oznacza to, że ci słabsi, znowu finansują występ lanowy tym silniejszym? W związku z tym, te 24 zespoły, które odpadną na etapie online, muszą mieć coś w zamian! Coś co przyciągnie je do tych rozgrywek. Czy takie coś już się pojawiło?
Ale załóżmy nawet, że należymy do tych 8 najlepszych ekip. Nadal nie wiemy, jak będzie wyglądał podział nagród. Ile za pierwsze miejsce, ile za drugie oraz za trzecie. Mamy podaną tylko ogólną pulę, która przeciętnemu kowalskiemu, raczej niewiele mówi.
Lepsze alternatywy
Osobiście znalazłbym też o wiele więcej ciekawych opcji na wydanie około 400 zł. I mówię to nawet z perspektywy gracza CS2. Taka ESEA albo konto premium Faceit, zaczynają być o wiele ciekawszą opcją niż kolejna edycja Galaxy Cupa.
Podobnie wygląda sytuacja od strony organizacji esportowych. Wszyscy, którzy takowe projekty posiadają – nawet na scenie amatorskiej, dokładają do interesu. Skoro więc części z tych projektów, nawet nie stać na opłacenie udziału w ESEA, to jakim cudem, mają teraz sfinansować wpisowe na Galaxy Cupa?
Inna sprawa, że nasz anonimowy ekspert stwierdził wprost, że organizacja esportowa, która wyśle swoich zawodników na ten turniej, będzie zwyczajnie na tym stratna, więc… Moim zdaniem, może być ciężko z frekwencją, ale obym się mylił.
Dodatkowe koszty
Należy też pamiętać, że te 400 zł – w przypadku gdy drużyna awansuje na finały lanowe, to dopiero początek wydatków. Zostaje przecież jeszcze: transport, nocleg, wyżywienie, zakup koszulek (w przypadku sponsorów i organizacji).
Rozumiem jednak, że jeśli ktoś zapisuje się do takiego turnieju, to raczej zapoznał się z jego specyfiką i jest w pełni świadomy, ile to wszystko może razem kosztować.
Czy Galaxy Cup ma plan B?
Oczywiście, może się mylę. Może ten turniej nie jest dla wszystkich? Może jego celem, jest właśnie przyciągnięcie tej bogatszej grupy odbiorców, którzy mogą sobie pozwolić: najpierw na opłacenie wpisowego, a następnie na udział w imprezie offline?
Nie wiem, nie chcę być tutaj czarnowidzem, ale na razie to wygląda dla mnie, trochę jak impreza zamknięta dla max 8 drużyn, które mają jakieś matematyczne szanse na wygranie całych rozgrywek (tak samo jak miało to miejsce przy 5150). Reszta w tym równaniu… Zwyczajnie się nie liczy. A przynajmniej tak to wygląda od strony zewnętrznego obserwatora.
Z chęcią poczytam, co wy macie do powiedzenia na ten temat, bo wydaje mi się, że wasz głos – jako graczy, jest tutaj i tak ważniejszy. Być może, zapotrzebowanie na jakiekolwiek lany jest o wiele większe, niż mogłoby się to wydawać, ale może wtedy lepiej zorganizować turniej offline na 16 ekip?
Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.
Możesz nas także wesprzeć, kupując nam kawę w serwisie buycoffee.to.