ZEMO przeprowadza się na ławkę rezerwowych w devils.one

Jeśli ktoś obserwuje naszego X-a, to pewnie już widział co myślimy na temat ostatniej afery faceitowej. A jak nie obserwujecie… To nie wiemy trochę co tutaj robicie, bo pocisk po polskiej pro scenie, to u nas wręcz codzienność.

Wracając jednak do wspomnianej afery. Podstawowy zawodnik devils.one – ZEMO miał niedawno przykre spotkanie z banem na Faceit. Chłop zamiast trzymać ręce z dala od klawiatury czy tam ekranu smartfona, postanowił dołożyć do pieca. Zaczął się tłumaczyć, że on to jest w trakcie przeprowadzki do Rzeszy, że w międzyczasie kupił kartę internetową, która wyjebała mu bluescreena. Kartę ponoć później zwrócił, więc nie ma jak pokazać, że wcześniej ją kupił… ABSOLUTE CINEMA, jak mawiają upośledzone zetki na X.

Na szczęście organizacja postanowiła wziąć się do roboty i dostaliśmy super świetne oświadczenie, które… Nic nie wyjaśnia i myli przyczynę ze skutkiem. No bo jak inaczej wyjaśnić, że organizacja jest w kontakcie z zawodnikiem w celu rozwiązania problemu, a nie z ligą, która tego bana wystawiła? Aż tak nisko upadliśmy, że nawet Faceit ma naszych ludzi w dupie? Nie wiemy, nie mamy pojęcia, zarobieni jesteśmy.

A no tak, bo jeszcze byśmy zapomnieli. ZEMO został przeniesiony na karnego jeżyka bo wiadomo – ban na lidze będącej obecnie monopolistą, trochę utrudnia profesjonalne granie w zespole. Ciekawe co z tego wyjdzie. Być może organizacja wie coś więcej niż my i ZEMO faktycznie zostanie odbanowany? Nie wiemy jak wy, ale my już kupujemy zapas popcornu.

Źródła: devils.one CS2


Jeśli masz do nas jakieś pytania, to wyślij je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.